top of page

Krótkie rozważania o świadomości.


Bywa definiowana naprawdę różnie. Ja/byt/istnienie, które wie, że jest. Percepcja tego, co dzieje się w umyśle. Po łacinie określana jest jako "conscientia”. Wyraz ten powstał z połączenia słów "con" (z) oraz "scientia" (wiedza).



Z wiedzą, ale w zasadzie bez żadnej pewności. Mawia się, że świadomość nie jest typową kategorią biologiczną. Nie podlega też ocenie naukowej, ponieważ każdy z nas ma dostęp tylko do jednej świadomości – swojej własnej, a podstawową prawidłowością nauki jest przecież powtarzalność, punkt odniesienia! Skąd ja mogę wiedzieć, że ktokolwiek inny poza mną jest w pełni świadomy? Jak odczuwa świat, czy odbiera wszystko to, co do niego dociera?


Świadomość określa to, że odbieram siebie interoceptywnie (sygnały odczucia z wewnątrz ciała) i odczuwam dzięki eksterocepcji - to, co mnie otacza, czym bodźcuje mnie środowisko i ludzie, inne istoty.

Gdzieś kiedyś przeczytałam stwierdzenie, że mózg przecież nigdy nie pojmie sam siebie - tak jak własne oczy nie są w stanie siebie zobaczyć. To, że ja czuję, widzę, patrzę i doświadczam jest totalnie subiektywnym wrażeniem i pokrywa się z pojęciem qualia/qualiów. Dotyczy braku odniesienia do tego czy to, co czuję jest na pewno powtarzalne u innych istot.

Qualia to odczuwalne lub zjawiskowe jakości, związane z doświadczeniami zmysłów np. słyszeniem dźwięków, odczuwaniem bólu, odbieraniem barw. To najprościej mówiąc, elementy naszego pierwszoosobowego oglądu świata, które można określić jako jak‑to‑jest. Czy jeśli nie postrzegam określonego koloru tak samo jak Ty, mój świat nie jest „prawdziwy”? Na ile regulacja mojego „odbiornika” definiuje moją rzeczywistość? Co jest prawdziwe?


Całe nasze doświadczanie naturalnego świata jest interpretacją napływających sygnałów, dokonywaną przez umysł. Kolor, brzmienie, zapach, smak, ból nie istnieją realnie, w zewnętrznym świecie, są postrzeżeniami różniącymi się jakościowo od fizycznych właściwości bodźca, chociaż dla naszego umysłu wydają się realne. Są konstrukcjami naszego umysłu.

Profesor Jerzy Vetulani powiedział kiedyś, że postrzeganie, percepcja - zależą od stanu emocjonalnego osoby postrzegającej i jest twórczą konstrukcja myśli, a nie prawdziwą reprezentacją obiektywnej rzeczywistości.


No i czy zwierzęta mogą być świadome?Jeśli kierujemy się odczuwaniem sygnałów z ciała, orientowaniem się w przestrzeni, odbieraniem poprzez eksterocepcję świata zewnętrznego - to zapewne tak, mogą być. Na pewno odczuwają emocje, ból i przyjemność (najwięcej danych mamy tutaj w oparciu o ssaki i ptaki). Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę świadomość własnego istnienia, przemijania, zdawanie sobie sprawy z własnego myślenia i w ogóle myślenie o myśleniu (metamyślenie, metapoznanie) - na chwilę obecną te zdolności przypisywane są tylko ludziom. Jest też zapewne tak, że nie jesteśmy w stanie tego zmierzyć (co nie oznacza, kompletnie moim zdaniem nie skreśla istnienia świadomości zwierząt, w takim rozumieniu jak ujęcie kognitywne).


Gdzie drzemie świadomość, jakie struktury, połączenia są odpowiedzialne za

ten stan/fenomen?

Najcześciej wymienia się pień mózgu (odpowiedzialny za pierwotne funkcje związane z przeżyciem, instynkty), przedni zakręt obręczy (m.in.emocje), korę mózgową (poznanie, pamięć, logiczne myślenie) i oczywiście - przedmurze (łac. claustrum), czyli małą strukturę ( 1-2mm), która jest częścią istoty szarej i stanowi miejsce styku/epicentrum „okablowania”mózgu - połączenie ogromnej ilości dendrytów (wypustek odchodzących od neuronów, dzięki którym komórki nerwowe zwiększają powierzchnię swoich połączeń z innymi neuronami). Poprzez generowanie aktywności wolnofalowej w mózgu, koordynuje wiele procesów umysłowych i tworzy z korą mózgową tzw. pętlę neuronalną. Przedmurze przyjmuje sygnały od wielu rejonów odbierających wrażenia zmysłowe i mieszczących tzw. funkcje wyższego rzędu (związane z kontrolą poznawczą), a wysyła impulsy do m.in. kory przedczołowej, oczodołowej, ruchowej, śródwęchowej czy kory wyspy. Zawierająca przedmurze sieć połączeń nerwowych oplata w zasadzie cały mózg. Gdy badacze zaczęli eksperymentować z włączaniem (za pomocą optogenetyki) i wyłączaniem (za pomocą manipulacji genetycznej) przedmurza, zauważyli, że jest ono ściśle związane z obecnością w mózgu fal wolnych, które prawdopodobnie przyczyniają się do powstawania/utrzymywania stanu świadomości.


Arcyciekawe jest jednak istnienie przypadków, w których ludzie pozbawieni 70-80% mózgu byli całkowicie świadomi, zdolni poznawczo, aktywni zawodowo - m.in. znany już przypadek Francuza leczonego z powodu wodogłowia, opublikowany w the Lancet. Człowiek ten pozbawiony był w zasadzie całkowicie mózgu - kory mózgowej, przedmurza (a przecież naukowcyrównież tutaj upatrują kryjówki świadomości).


Po lewej: mózg chorego Francuza, po prawej: zdrowy mózg. Źródło: NewScientist


Innym przypadkiem było opisane w 1980 roku dziecko, którego czaszka w 95% była wypełniona płynem mózgowo-rdzeniowym, ale wynik testu na jego iloraz inteligencji wyniósł 126.


Świadomość zwierząt.


W 2012 r. grupa naukowców - neurobiologów, neurofarmakologów, neurofizjologów i neuroanatomów wydała oświadczenie w postaci Deklaracji z Cambridge o Świadomości (The Cambridge Declaration on Consciousness). Napisali w niej m.in., że zachowania, neurofizjologia i neuroanatomia ptaków dostarcza uderzającego przykładu równoległej [do ssaków] ewolucji świadomości. Jak podkreślają jej twórcy, deklaracja z Cambridge potwierdza fundamentalną wspólnotę stanów emocjonalnych ssaków i ptaków. Fakt, że ludzkie i pozaludzkie doznania emocjonalne powstają w homologicznych, podkorowych sieciach mózgu, jest niezbitym dowodem na ewolucyjną wspólnotę pierwotnych stanów afektywnych.

Naukowcy napisali m.in, że brak kory mózgowej nie wyklucza organizmu z doświadczania stanów emocjonalnych. Zbieżne dowody wskazują, że zwierzęta mają neuroanatomiczne, neurochemiczne i neurofizjologiczne substraty stanów świadomych wraz ze zdolnością do wykazywania zachowań zamierzonych. W związku z tym dane te świadczą o tym, że człowiek nie posiada wyjątkowych substratów neurologicznie generujących stany świadome. Wiele gatunków zwierząt, w tym wszystkie ssaki i ptaki, i wiele innych stworzeń, jak ośmiornice, także posiadają takie neurologiczne substraty.


Jestem właśnie w trakcie lektury "Odczuwanie i poznawanie. Jak powstają świadome umysły" autorstwa Antonio Damasio. Jest świetna, podobnie jak ten jej fragment:


Na początku nie było słowa, to akurat jest jasne. Nie żeby świat ożywiony był kiedykolwiek prosty - wręcz przeciwnie. Był złożony od powstania, cztery miliardy lat temu. Życie płynęło naprzód bez słów i myśli, bez uczuć i rozumu, pozbawione umysłów i świadomości. A mimo to organizmy żywe wyczuwały inne sobie podobne i wyczuwały swoje otoczenie. Mówiąc „wyczuwały”, mam na myśli wykrywanie jakiejś obecności - innego organizmu, cząsteczki znajdującej się na powierzchni innego organizmu bądź cząsteczki wydzielonej przez inny organizm. Wyczuwanie NIE jest postrzeganiem i NIE jest konstruowaniem „wzorca” na podstawie czegoś innego w celu utworzenia „reprezentacji” tego czegoś i wytworzenia „obrazu” w umyśle. Z drugiej strony wyczuwanie jest najbardziej elementarną odmianą poznania.


Antonio Damasio podkreśla rolę pnia mózgu, odpowiedzialnego za procesy homeostatyczne i tworzenie mapy ciała i map środowiska. Wysnuwa pogląd, że to właśnie aktywacja pnia mózgu i przyśrodkowych obszarów kory (S2, kory wyspy, podwzgórza) nadaje tło naszym przeżyciom, tworząc tzw. protojaźń - podstawowe poczucie istnienia, odwzorowując stan organizmu.



Twórca teorii kwantowej ewolucji prof. Johnjoe McFadden wysunął twierdzenie, że świadomość powstaje w elektromagnetycznym polu generowanym przez mózg... Według badacza, oznacza to nawet możliwość zbudowania świadomych komputerów i robotów. Wszystko jednak jest kwestią tego CZYM jest świadomość, dusza i czy w ogóle kiedykolwiek będziemy w stanie je zdefiniować (sądzę, że nie ).

 

Chau A, Salazar AM, Krueger F, Cristofori I, Grafman J. The effect of claustrum lesions on human consciousness and recovery of function. Conscious Cogn. 2015 Nov;36:256-64.


Feuillet L, Dufour H, Pelletier J. Brain of a white-collar worker. Lancet. 2007 Jul 21;370(9583):262.


Nani A, Manuello J, Mancuso L, Liloia D, Costa T, Cauda F. The Neural Correlates of Consciousness and Attention: Two Sister Processes of the Brain. Front Neurosci. 2019;13:1169. Published 2019 Oct 31.


Raccah O, Block N, Fox KCR. Does the Prefrontal Cortex Play an Essential Role in Consciousness? Insights from Intracranial Electrical Stimulation of the Human Brain. J Neurosci. 2021 Mar 10;41(10):2076-2087.



M. Gazzaniga. Instynkt świadomości.


A. Damasio. Odczuwanie i poznawanie - jestem w trakcie czytania.




2 komentarze

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

2 則留言


Bardzo interesujący temat i w bardzo czytelny sposób podana wiedza dla takich jak ja amatorów. Odkąd podjęłam próbę odnalezienia przyczyny bólu niefizycznego i odpowiedzi dlaczego czegoś nie potrafię, skąd mam lęki czy stany wycofanie, sięgam po różne materiały, które dowodzą, że ze mną jest wszystko ok, tylko kultura i przekonania narzucają normy z którymi nie zawsze się identyfikuję. Po lekturze książek B.Pawlikowskiej, M.Brzezińskigo, czy N.De Barbaro, zaczęłam dostrzegać, że trzeba zadbać o siebie by lepiej kooperować z otoczeniem. Odkrycie Pani, w podkaście Przemka Górczyka było objawieniem. Lepiej mi z myślą, że mogę postrzegać rzeczywistość po swojemu i że to nie jest fanaberia tylko potrzeba. Dziękuję.

按讚

Dobiesław Pałeczka
Dobiesław Pałeczka
2023年6月22日

Czy mózg jest niezbędny, aby istniała świadomość?

Trudno będzie na to pytanie odpowiedzieć, jeśli się nie doprecyzuje pojęcia świadomość ;).


pozdrawiam

Dobek

按讚
bottom of page